Kickboxer 3 („Kickboxer 3”), 1992

Kickboxer 3 ("Kickboxer 3") - Sasha Mitchell
Sasha Mitchell i Ian Jacklin w filmie „Kickboxer 3” (1992).

Idąc tropem klasycznych produkcji i ich kontynuacji, postanowiłem zabrać się za trzecią część „Kickboxera” (1989). W przypadku oryginału, wszyscy wiedzą, że to sztos i nie trzeba nikomu nic tłumaczyć, wielu uważa go za najlepszy film z Jean-Claude Van Damme. Druga część ma się podobnie, według mnie jest zrealizowana na wysokim poziomie i również należy do tytułów lepszych w gatunku „martial arts”. Tendencja spadkowa zaczyna się z kolejnym sequelem, który był realizowany w Brazylii, a dokładniej w Rio de Janeiro. Na pierwszy rzut oka widać z pewnością przypadkowe podobieństwo do serii „Najlepsi z Najlepszych” (1989), która również po „dwójce” zeszła o dwa poziomy niżej. Bez względu na… nazwijmy to – gorszą jakość, produkcja jest na tyle ciekawa, że można ją oglądać wiele razy i się nie nudzi. Trzyma poziom, a nawet wyróżnia się wśród naprawdę wielu gniotów „karate” z początku lat 90-tych.

Czytaj więcej

Kickboxer 2 („Kickboxer 2”), 1991

Kickboxer 2 ("Kickboxer 2: The Road Back") - Sasha Mitchell
Sasha Mitchell i Michel Qissi w filmie „Kickboxer 2: Godziny Zemsty” (1991).

8 września 1989 roku na ekrany 973 amerykańskich kin trafił „Kickboxer” z Jean-Claude Van Damme w roli głównej. Przy niskim budżecie opiewającym na półtora miliona dolarów (niektóre źródła informują, że było to 700 tysięcy dolarów) produkcja zarobiła prawie $15 milionów. Trzeba śmiało przyznać, że producentom się ten projekt zdecydowanie opłacił. Nie czekano długo z decyzją. Postanowiono, że powstanie oficjalny sequel i rozpoczęto poszukiwania pisarza. Już kilka miesięcy później powstał scenariusz napisany przez Davida S. Goyera o tytule „Kickboxer 2: The Road Back”.

Czytaj więcej

„Kickboxer 2”. Prawdziwy remake nigdy nie powstał.

"Kickboxer 2" - Sasha Mitchell

„Kickboxer” z 1989 roku to zdecydowanie jeden z największych hitów Kina Sztuk Walki. Jean-Claude Van Damme był gościem, dzięki któremu ta produkcja podbiła serca fanów na całym świecie. Nie dziwnego, że powstały kontynuacje. „Kickboxer 2” (1991) nie odniósł już takiego sukcesu kasowego. Belgijski karateka odmówił udziału w filmie z powodu prac nad „Podwójnym Uderzeniem” (1991). Nie zmienia to jednak faktu, że sequel okazał się być wierny oryginałowi. Został zrealizowany bardzo dobrze, jest brutalny i krwawy. Myślę, że również zasłużył na miano klasyka gatunku.

Czytaj więcej

Steven Seagal, Sasha Mitchell i Olivier Gruner w filmie „Cyborg Nemesis”?

Reżyser Albert Pyun ma wielu zwolenników jak i przeciwników. Jego filmy są zdecydowanie wytworem jego wyobraźni, jego własną bajką i światem. Jedni uważają, że jest niesamowicie uzdolniony, niszowy i nie komercyjny… inni zaś nie potrafią dostrzec w jego filmach nic dobrego. Moim zdaniem jego produkcje są nieszablonowe i zasługują na uwagę. W 1989 roku wyreżyserował „Cyborga” z Jean-Claude Van Damme, później cztery części „Nemesis” z Olivierem Grunerem, a jego najlepszym filmem jest zdecydowanie „Kickboxer 2” z Sashą Mitchellem, Dennisem Chanem, Matthiasem Hueasem, Michelem Qissi i Cary-Hiroyuki Tagawą. Od kilku lat trwają prace nad projektem „Cyborg Nemesis: The Dark Rift”, ale z jakiegoś powodu wszystko stanęło w miejscu.

Czytaj więcej

Matthias Hues po raz pierwszy w roli głównej.

Matthias Hues – o tym gościu się rzadko pisze newsy. Kojarzycie go w ogóle? Mam nadzieję, że tak – od zawsze grał czarne charaktery i dostawał solidne baty między innymi od Lorena Avedona („Bez Odwrotu 2”), Dolpha Lundgrena („Mroczny Anioł”), Sashy Mitchella („Kickboxer 2”), Dona „The Dragona” Wilsona (Czarny Pas”), Billy Blanksa („Szpony Orła”) i wielu innych… jeszcze mniej znanych. Niemiecka twarz, wielki typ, długie blond włosy i spojrzenie, przed którym lepiej brać nogi za pas zwłaszcza jak widzisz je w bramie po północy. To nie wróży nic dobrego.

Czytaj więcej

„Kickboxer 5” wstrzymany.

Kickboxer 2, Sasha MitchellJestem olbrzymim fanem serii „Kickboxer”, ponieważ od tego filmu zaczęła się moja zajawka kinem sztuk walki. Pierwsze dwie części to dla mnie klasa sama w sobie, resztę trudno komentować. Bez względu na fakt, że remake oryginalnego „Kickboxera” jest filmowany od kilku miesięcy i wystąpi w nim Van Damme, to ja bardziej czekam na oryginalną piątą część, w której zobaczymy Sashę Mitchella, Dennis’a Chana i wielu innych, o których już wspominałem w poprzednich newsach.

Nie wiem co się stało, ale film znowu zmienił tytuł. Na początku był po prostu „Kickboxer 5”, potem „The Kickboxer: City Of Blood”, a teraz zostało samo „City Of Blood”… mam nadzieję, że nie porobili sobie przeróbek w scenariuszu i, że nie stwierdzili, że robią całkiem inny film. Wszystko jest możliwe… tak jak to, że nikt nie chciał wyłożyć kasy na remake „Kickboxera 2″… zamiast ponownie wrócić do tematu Tong Po producenci wola robić piątkę. No i git, ale projekt jest wstrzymany, mimo to, że zdjęcia miały ruszyć w marcu.

Czytaj więcej

Remake „Kickboxera” i „Kickboxer 5” !

kickboxer

W końcu znamy jakieś konkrety ! Trochę z tymi filmami było zamieszania, ale wszystko jest już jasne. Po pierwsze, już rozpoczęto zdjęcia do remaku oryginalnego „Kickboxera”. Niestety nie zobaczymy w nim takich kozaków jak Tony Jaa i Scott Adkins. Dlaczego? Nie mam pojęcia… ale za to zobaczymy mistrza mistrzów, czyli Van Damme’a ! Problem w tym, że w roli mentora, a nie głównego bohatera. Trochę to dziwne, ale przymykam oko, budżet jest spory, więc powinno być git. Kto w takim razie gra w roli głównej? Alain Moussi wystąpi jako Kurt Sloan. Kto to jest? W sumie nie wiem, ale gość trochę przypomina Van Damme’a i jest z jego stron no i zna francuski. Nie wiem dlaczego, ale ogólnie wygląda to tak jakby chłopak miał się po tym filmie wybić i stać się gwiazdą kina akcji jak Wam Dam. Może się uda, wierzę w niego, widziałem kilka filmików na youtube, wymiata. W rolę Tong Po wcieli się Dave Bautista. Reżyser przedsięwzięcia to John Stockwell, odpowiadał on między innymi za „Top Gun”.

Teraz zła wiadomość, kilka dni temu zmarł Darren Shahlavi, facet znany z ról w „Ip Man 2”, czy „Kiedy księżyc ma barwę krwi”. Miał wcielić się w rolę Erica Sloana i miał zginąć w filmie, nie wiem czy zdjęcia z nim zostały zrealizowane, czy nie. To bardzo smutna wiadomość… Zasnął i się nie obudził, możliwe, że ma to związek z jakimś lekarstwem, którego zażył. Informacje o przedawkowaniu narkotyków zostały szybko obalone. Co z jego rolą w „Kickboxerze: Zemsta” (taki ma być oficjalny tytuł)… nie wiem.

Czytaj więcej