Wyniszczenie („Attrition”), 2018

Wyniszczenie ("Attrition") - Steven Seagal
Steven Seagal w filmie „Wyniszczenie” (2018).

Pamiętam, że pisałem o „Attrition” zanim jeszcze powstał. W fazie przed-produkcyjnej chodziły słuchy, że ma to być ważna produkcja dla Stevena Seagala. Przede wszystkim napisał scenariusz, co więcej wstępnie był umówiony, że wyreżyseruje nowy tytuł. Brzmiało to nieźle, ale nie dla mnie. Gwiazda lat 90-tych już tyle razy zawiodła fanów, że nawet najwytrwalszy zjadacz gniotów nie byłby w stanie uwierzyć w jakąkolwiek zmianę. Nie śpieszyło mi się, żeby zobaczyć powstały film. Zresztą kilka ostatnich produkcji aktora po prostu pominąłem. Miałem już dość tej narastającej żenady. Do „Wyniszczenia” jednak coś mnie zachęciło. Był to zwiastun i promocja. Przyblakły mistrz aikido mówił w wywiadach, że jest zadowolony z roboty jaką wykonał. Co więcej, uważa, że zrealizował jedną z najlepszych scen pojedynku w swojej karierze. Pomyślałem – „Zwariował już do reszty…”. Pomimo tego – obejrzałem. I w sumie nie wyszło źle, film zasługuje na uwagę.

Czytaj więcej

Zbroja Boga („Armour Of God”), 1986

Zbroja Boga ("Armour Of God") - Jackie Chan
Jackie Chan w filmie „Zbroja Boga” (1986).

W 1985 roku Jackie Chan wypuścił na rynek „Historię Policyjną”. To właśnie dzięki tej produkcji osiągnął całkowity szczyt popularności w Azji. Stał się w jednej chwili już nie tylko mistrzem kung fu łączonego z komedią, ale i kina akcji na pełnej petardzie. Wszyscy zastanawiali się jaki będzie jego kolejny krok. W tym czasie aktor już rozmyślał nad filmem przygodowym inspirując się takimi hitami z zagranicy jak „Poszukiwacze Zaginionej Arki” (1981) i „Indiana Jones i Świątynia Zagłady” (1984). Efektem jego pracy powstała produkcja, która przeszła do klasyki i nie zestarzała się pomimo upływu lat. Połączenie przygody, komedii, akcji i niesamowitych wyczynów kaskaderskich stanowi nadal świetną rozrywkę dla widzów w pełnym przekroju wiekowym. Chociaż nie wielu wie, że realizacja filmu „Zbroja Boga” mogła zakończyć się tragicznie.

Czytaj więcej

Najlepsi z Najlepszych 2 („Best Of The Best 2”), 1993

Najlepsi z Najlepszych 2 ("Best Of The Best 2") - Phillip Rhee
Phillip Rhee i Eric Roberts w filmie „Najlepsi z Najlepszych 2” (1993).

Najlepsi z Najlepszych” z 1989 roku to wybitny film o życiowych wartościach i przebaczeniu, jeden z najlepszych w gatunku. To nie ulega żadnej wątpliwości. Może i nie odniósł sukcesu kasowego, ale to nie jest w tym wszystkim najważniejsze. Poruszył ludzkie serca i emocje, a to bezcenne. Takich produkcji się już nie robi, a wielka szkoda. Pierwsza część tak utkwiła w świadomości polskich fanów, że kiedy napisałem jej recenzję jakiś czas temu to spotkała się ona z ogromnym odzewem. Sam byłem w szoku, ale przeczytało ją najwięcej osób ze wszystkich, które popełniłem. Bardzo mnie to cieszy, bo dzięki temu wiem, że nadajemy na podobnych falach i co istotniejsze, że odróżniacie coś co ma głębsze znaczenie od reszty. Zdawali sobie z tego sprawę też autorzy sukcesu. Czekali 4 lata, aż zdecydowali się na realizację kontynuacji. „Najlepsi z Najlepszych 2” mieli premierę 5 marca 1993 roku. Myślę, że podjęli dobrą decyzję, ale poprzeczka była postawiona zbyt wysoko.

Czytaj więcej

TC 2000 („TC 2000”), 1993

TC 2000 ("TC 2000") - Billy Blanks, Bolo Yeung, Jalal Merhi, Matthias Hues
Billy Blanks w filmie „TC 2000” (1993).

Film One Productions świętowało premierę nowego, tajemniczego projektu o tytule „TC 2000”. Było to dokładnie 18 września 1993 roku. Oczekiwania wobec czwartego filmu wytwórni były zawyżone, ponieważ pierwsze trzy sztosy rozeszły się na kasetach VHS po świecie jak świeże bułki. Trzeba przyznać, że z perspektywy czasu „Pazur Tygrysa” (1991) i „Szpony Orła” (1992) zrobiły niesamowitą robotę dla gatunku. Nowy produkt miał skumulować wszystkie siły wojowników kina klasy B i zrobić to w zupełnie inny sposób niż do tej pory – futurystyczny. Trzeba przyznać, że na tamtą chwilę był to strzał w dziesiątkę, ale wracając do tego po latach… mam zupełnie odmienne wrażenie. Ważne, że został chociaż sentyment, który ratuje tą produkcję.

Czytaj więcej

Skok Stulecia („Den Of Thieves”), 2018

Skok Stulecia ("Den Of Thieves") - Gerald Butler
Gerald Butler i Curtis „50 Cent” Jackson w filmie „Skok Stulecia” (2018).

Myślę, że Gerald Butler już zasłużył na to, żeby wpisać się na stałe do grona bohaterów Kina Akcji. Co prawda nie jest zamknięty tylko szufladzie z rozpierduchą, ponieważ jest utalentowanym aktorem i bierze udział w różnych produkcjach. Działa to jednak na plus, bo właśnie dzięki zaangażowaniu w różne gatunki jest na niego wykładana spora kasa. Także jak wychodzi film akcji to na konkretnym poziomie. Butler zabłysnął w tym co lubimy przede wszystkim takimi tytułami jak „Godziny Strachu” (2007), „Prawo Zemsty” (2009), „Olimp w Ogniu” (2013), „Kaznodzieja z Karabinem” (2011), czy „Ocean Ognia” (2018). Każdy z nich zasługuje na uwagę. Również jeden z nowszych, który miał najmniejszą promocję z nich wszystkich i wydaje mi się, że przeszedł trochę bokiem. Chodzi o tytuł „Skok Stulecia” (2018).

Czytaj więcej

Co Wiecie o Swoich Dziadkach? („Daddy’s Home 2”), 2017

Co Wiecie o Swoich Dziadkach? ("Daddy's Home 2") - Wahlberg, Gibson, Cena
Mel Gibson, Mark Wahlberg, Will Ferrell i John Lithgow w filmie „Co Wiecie o Swoich Dziadkach?” (2017).

Sporo piszę o herosach kina akcji, którzy biegają z gnatami i walą po gębach. Czasami dla wypoczynku od ciągłych wybuchów warto zwrócić uwagę na ich familijno-komediowo-rodzinne produkcje. Każdy z nich chce czasami ocieplić swój wizerunek. Tytułów jest sporo i można by zrobić z tego ciekawy podgatunek – „komedie z twardzielami”. Do tych znanych w Polsce na pewno możemy zaliczyć „Stój, Bo Mamuśka Strzela” z Sylvestrem Stallone, czy „Bliźniacy” z Arnoldem Schwarzeneggerem. Nieodłączne elementy humoru możemy też znaleźć w produkcjach Jackie Chana. Tacy kozacy jak Jason Statham, czy Bruce Willis też mieli swoje pięć minut w kinie rodzinnym. Ja postanowiłem sprawdzić nowy tytuł z Markiem Wahlbergiem i Melem Gibsonem – „Co Wiecie o Swoich Dziadkach?”. Bawiłem się świetnie.

Czytaj więcej

Odjazd („Drive”), 1997

Odjazd ("Drive") - Mark Dacascos
Mark Dacascos i Kadeem Hardison w filmie „Odjazd” (1997).

Mark Dacascos po raz pierwszy wystąpił w większej roli u boku Davida Bradley’a w filmie „Amerykański Samuraj” (1992), gdzie wcielił się w postać negatywną. Później stworzył pierwszy i największy hit „Tylko Dla Najlepszych” (1993), który cieszy się uznaniem fanów na całym świecie. Jako wolny strzelec, nie zakontraktowany z żadną wytwórnią zrealizował jeszcze kilka naprawdę dobrych produkcji. Jedną z najbardziej uznanych jest „Odjazd” z 1997 roku. To tam Mark pokazał pełnię swoich możliwości w dziecinie sztuk walki, której śmiało mogłyby mu pozazdrościć takie gwiazdy jak Jean-Claude Van Damme, czy Dolph Lundgren.

Czytaj więcej

Gotowy Na Wszystko („Lukas”), 2018

Lucas ("Lucas") - Jean-Claude Van Damme
Jean-Claude Van Damme w filmie „Gotowy Na Wszystko” (2018).

Jean-Claude Van Damme był dla mnie zawsze wyjątkowy, w końcu to jemu zawdzięczam rozpoczęcie przygody z moją pasją jaką są filmy sztuk walki. Widziałem z nim wszystko co można było zobaczyć. Cieszyłem się, gdy był na szczycie i było mi przykro kiedy upadał. Jego ostatnie cztery filmy to spektakularne porażki: „Bałkańska Vendetta„, „Kickboxer„, „Kickboxer 2” i „W Otchłani„. Na to wszystko nałożyła się decyzja o anulowaniu przez Amazon serialu „Jean-Claude Van Johnson”, który dał nam chociaż troszkę tego gościa, którego kochamy. I właśnie w tym momencie, w którym jako widz tracę już nadzieję… powstaje „Gotowy Na Wszystko”. Belg podnosi się z bagna, w które wpadł i wchodzi na sam szczyt swoich aktorskich umiejętności. Po raz kolejny udowadnia, że jest lepszy, niż sam o sobie myśli.

Czytaj więcej