Operacja Złoty Feniks („Operation Golden Phoenix”), 1994

Jalal Merhi w filmie „Operacja Złoty Feniks” (1994).

Postanowiłem kontynuować analizę filmów spod szyldu Film One Productions. „Operacja Złoty Feniks” to już chronologicznie piąty tytuł tej wytwórni, którego recenzji się podejmuję. Ostatnią produkcją był popularny swego czasu w Polsce „TC 2000” (1993). Przypakowana obsada stała się inspiracją dla chłopaków na siłowni, pomimo tego, że sam film był średni z minusem. Zdecydowanie nie przetrwał próby czasu, ale sylwetki Bolo Yeung’a i Matthiasa Hues’a nadal budzą podziw. Jalal Merhi idąc za ciosem podjął decyzję o debiucie reżyserskim. W listopadzie 1993 roku rozpoczęto zdjęcia do „Złotego Ptaka”. Merhi umiejscowił akcję w Bejrucie, stolicy Libanu… kraju, z którego pochodzi. Jak mu to wyszło?

Czytaj więcej

Jean-Claude Van Damme w filmie „Karate”. Powrót do korzeni kina kopanego.

Mam wspaniałą wiadomość dla wszystkich fanów JCVD. Gwiazda takich klasyków jak „Kickboxer”, „Krwawy Sport”, czy „Quest” wystąpi ponownie w filmie sztuk walki. To nie są żarty, zapowiadany od 2010 roku film „Karate” ma ujrzeć światło dzienne, a sam aktor już przygotowuje formę na siłowni, żeby dobrze wypaść. Szykujcie się na powrót do korzeni.

Czytaj więcej

Mel Gibson, Danny Glover i Joe Pesci wrócą w „Zabójczej Broni 5”?

W 1998 roku miałem 10 lat i dokładnie pamiętam jak kilku moich starszych kumpli jarało się na powrót „Zabójczej Broni”, wychodziła wtedy czwórka. Ja pierniczę, to były czasy. Teraz dzieciaki mają „pizdę nad głową” Popka z Gangu Albanii i autorytety na poziomie rynsztoka. Jet Li debiutował w Ameryce, a Mel Gibson i Danny Glover robili swoje. Swoją drogą, ten pierwszy dzisiaj obchodzi 64 urodziny. Także wszystkiego co najlepsze Panie Gibson.

Czytaj więcej

Kilka nowych filmów od Jackie Chana. Czy warto na nie czekać?

Nie można powiedzieć, że Jackie Chan wraca, bo nigdzie sobie nie poszedł. On cały czas systematycznie robi swoje, ale w ostatnim czasie brakuje mi w jego filmografii tytułów, które spowodowałyby szybsze serca bicie. Oczywiście „Cudzoziemiec” (2017) dostarczył mi jako fanowi odpowiednich wrażeń, tak samo nowy album solowy aktora, który jest przepełniony sentymentem i wartościami takimi jak miłość do przyjaciół i rodziny. Niestety to by było na tyle, a tytułów pojawiło się sporo i jeszcze kilka pojawić się ma. Czy warto na nie czekać?

Czytaj więcej

Phillip Rhee

Phillip Rhee

Phillip Rhee (tak naprawdę Minhi Y. Rhee) urodził się 7 września 1960 roku w Seulu. Jego rodzina przeprowadziła się do USA, a dokładniej do San Francisco. Właśnie tam stawiał pierwsze kroki w sztukach walki. Jest przede wszystkim mentorem i nauczycielem, ale również aktorem, kaskaderem i specjalistą do efektów wizualnych.

Czytaj więcej