Bezlitosny („Expect No Mercy”), 1995

Billy Blanks w filmie „Bezlitosny” (1995).

Po tym jak Film One Production zrobiło film troszkę bardziej górnolotny – „Death Junction” (1994), wszystko wróciło do normy. Ten jeden strzał okazał się niewypałem, którego nikt nie chciał kupić, szkoda. Można się długo zastanawiać dlaczego tak było, ale pierwsze co przychodzi na myśl to brak jakiejkolwiek gwiazdy kina kopanego w obsadzie. Postanowiono wrócić do sprawdzonego schematu mordobicia. Za scenariusz siódmego tytułu kanadyjskiej wytwórni wziął się J. Stephen Maunder. Facet, który pisał tekst wszystkich poprzednich tytułów. „Bezlitosny” (1995) zdecydowanie kontynuuje drogę „TC 2000” (1993). Mamy tutaj sporo walk, a wszystko jest połączone z klimatem sci-fi, albo inaczej – gry komputerowej, której towarzyszyła premierze.

Czytaj więcej

Powstał serial na podstawie pomysłu Bruce’a Lee. Premiera i zwiastun.

Powstał „Warrior”, czyli serial na podstawie notatek Bruce’a Lee.

"Warrior" - Bruce Lee

Mam wieści dla wszystkich fanów Bruce’a Lee. Okazuje się, że aktor i twórca Jeet Kune Do zostawił coś po sobie. Chodzi o koncept serialu „The Warrior”, który stworzył w 1971 roku. Lee rozpisał pomysł na serial i fabułę, ale niestety zarówno Warner Bros. jak i Paramount nie były na tamten czas zainteresowane realizacją.

Czytaj więcej

Na horyzoncie sequel serialu „Kung Fu”… z kobietą w roli głównej.

Bardzo dawno temu w polskiej telewizji był emitowany serial „Kung Fu” z  Świętej Pamięci Davidem Carradinem. Później powstała kontynuacją i ją chyba pamiętamy najbardziej. Przyznać się, kto oglądał „Legendy Kung Fu” na Polsacie? Właściwie to był jeden z niewielu seriali sztuk walki, które mieliśmy okazję w Polsce oglądać… co prawda mieliśmy akcyjniaki w stylu „Stanu Wyjątkowego” z Sammo Hungiem, „Renegata” z Lorenzo Lamasem, „Strażnika Texasu” z Chuckiem Norrisem, czy „Gromu w Raju” z Hulkiem Hoganem, ale to nie to samo. Mam wiadomość – sequel serialu „Kung Fu” już wkrótce.

Czytaj więcej

Kung Fu („Kung Fu”), 1972-1975

Kung Fu, David CarradineDavid Carradine w serialu „Kung Fu”.

Nie każdy z nas słyszał o tym serialu i nie każdy go oglądał, ponieważ nigdy nie był emitowany w polskiej telewizji. Znamy natomiast świetnie „Legendy Kung Fu”, które swego czasu podbijały polską widownię na stacji Polsat, była to kontynuacja oryginalnej 3 sezonowej serii „Kung Fu” z lat 70-tych.

Piszę o tym tytule, ponieważ sam o nim nie wiele wiem i chcę obejrzeć. Pewnie z czasem będę tu uzupełniał opis serialu. Jak sami wiecie, obejrzenie 3 sezonów (łącznie 63 odcinków) to spore przedsięwzięcie, którego się podejmę, zwłaszcza, że do serialu niema nawet polskich napisów. W roli głównej występuje David Carradine, jest to pierwszy serial telewizyjny, który w Stanach Zjednoczonych pokazał klasztor Shaolin. Tego tematu wcześniej w USA nie było. Właśnie dzięki temu obrazowi widzowie zapoznali się z filozofią buddyzmu i z łysymi mnichami ubranymi w pomarańczowe szaty.

Czytaj więcej