Jean-Claude Van Damme w filmie „Karate”. Powrót do korzeni kina kopanego.

Mam wspaniałą wiadomość dla wszystkich fanów JCVD. Gwiazda takich klasyków jak „Kickboxer”, „Krwawy Sport”, czy „Quest” wystąpi ponownie w filmie sztuk walki. To nie są żarty, zapowiadany od 2010 roku film „Karate” ma ujrzeć światło dzienne, a sam aktor już przygotowuje formę na siłowni, żeby dobrze wypaść. Szykujcie się na powrót do korzeni.

Czytaj więcej

JCVD wystąpi w filmie sztuk walki – „Karate”? Dlaczego „Krwawy Sport 2” nie powstał?

Jean-Claude Van Damme wystąpił w klasykach Kina Sztuk Walki i z całą pewnością zawdzięczamy mu naprawdę wiele, właściwie nie tylko my, ale i cały gatunek filmowy, bo to właśnie sukcesy „Krwawego Sportu” i „Kickboxera” napędziły cały przemysł o nazwie „filmy karate”. Do innych jego tytułów z tego gatunku możemy zaliczyć jeszcze „Bez Odwrotu”, „Lwie Serce”, „Ulicznego Wojownika” i „Quest”, który został przez niego wyreżyserowany… (dobra, są jeszcze te dwa nowe słabe „Kickboxery”). Cała reszta filmów to Kino Akcji z mordobiciem. Czy JCVD wróci do tematyki sztuk walki, dzięki którym odniósł sukces?

Czytaj więcej

„Podwójne Uderzenie 2” to kwestia czasu.

podwojneuderzenie2-news

Niedawno miał premierę film „Miasto Odkupienia”, a niedługo wyjdzie „Pound Of Flesh” i wyczekiwany od kilku lat „The Eagle Path”. Jedno jest pewne – Van Damme działa, gorzej z jakością. Czasami zdarza mu się mile zaskoczyć… warto przypomnieć film „JCVD”, czy rola w „Niezniszczalnych 2″… no i reklama Volvo.

Van Damme również nie próżnuje na facebooku. Fanów mnóstwo i każdy chciałby zobaczyć jakiś sequel… każdy chciałby, żeby Van Damme wrócił do starej roli i przyjebał jak trzeba. Czyli mocno. Temat „Krwawego Sportu 2” był poruszany wiele razy. Film miał powstać już w 2004 roku pod tytułem „Kumite”. Robiono nawet castingi w Los Angeles, podawano w newsach aktorów/wojowników, którzy dołączali do obsady. Film miał oficjalną stronę, scenariusz i niby wszystko gotowe. A jednak nic z tego nie wyszło. Ostatnio temat wrócił… ale nie chcą do niego zaangażować Van Damme’a… chcą to zrobić od nowa… i bez niego… żenada.

Czytaj więcej