Jean-Claude Van Damme w filmie „Karate”. Powrót do korzeni kina kopanego.

Mam wspaniałą wiadomość dla wszystkich fanów JCVD. Gwiazda takich klasyków jak „Kickboxer”, „Krwawy Sport”, czy „Quest” wystąpi ponownie w filmie sztuk walki. To nie są żarty, zapowiadany od 2010 roku film „Karate” ma ujrzeć światło dzienne, a sam aktor już przygotowuje formę na siłowni, żeby dobrze wypaść. Szykujcie się na powrót do korzeni.

Na temat „Karate” plotki krążyły od czasu, gdy anulowano realizację oryginalnego „Krwawego Sportu 2”. Pomysł powrócił w 2010 roku, a film zmienił tytuł na „Pit Bull”. Budżet miał wynosić aż $50 milionów, a zdjęcia miały być filmowane na Ukrainie. W końcu scenariusz wylądował w szufladzie. Ostatecznie kilka lat temu Rodin Entertainment umieściło w planowanych projektach okładkę z JCVD i jego synem, znajdował się na niej oktagonem na środku. Na posterze widzimy tytuł „The Tower”, ale to wciąż ten sam film, który miał powstać lata temu jako „Karate”.

Trochę zamieszania z tymi tytułami, ale wiadomo o co chodzi. O nowy film z gatunku „martial arts” w filmografii JCVD. Czekam z niecierpliwością, wierzę, że to będzie strzał w dziesiątkę. Wszystko wskazuje na to, że zdjęcia rozpocznę się wkrótce.