Obserwuj nas w mediach społecznościowych

Wpisz tytuł filmu lub nazwisko aktora.

Kino Sztuk Walki | Portal o Filmach Akcji.

ZWIASTUNY

Steven Seagal jest mistrzem Wing Tsun w zwiastunie filmu „Starcie”.

Wyniszczenie - Steven Seagal

W czasie, gdy nowy film z Seagalem „Chiński Sprzedawca” zbiera srogi wjeb od fanów. W czasie, gdy nawet pojedynek z Mike Tysonem tego arcydzieła nie uratował. Nadszedł czas na to by zostać mistrzem Wing Tsun. Prawdą jest, że Steven uważa, że trenował Bruce’a Lee. Moim zdaniem trzeba mieć ostro nawalone w baniaku, ale kto komu broni. Postura trochę inna niż „Ip Mana”, ważne, że niszczy przeciwników. Mamy zwiastun „Starcia” („Attrition”).

Za scenariusz do tej produkcji odpowiada król Aikido we własnej osobie. Jak wiemy, potrafi przekminić dobrą historię. Wystarczy sobie przypomnieć „Siłę Rażenia”. To było takie pierdolnięcie, że do tej pory na samą myśl o tym filmie tłukę głową w ścianę. Steven miał też wyreżyserować „Starcie”, ale nie wyreżyserował. Dobra, dobra… tak się nabijam. Teraz poważnie.

„Attrition” jest ko-produkcją USA, Wielkiej Brytanii, Tajlandii i Hong Kongu. Całość została zrealizowana w orientalnym klimacie jak widać na załączonym obrazku. A sam zwiastun nie jest zły. Jest nutka nadziei, że będzie to projekt wznoszący po ostatnim gniocie. Premiera jeszcze w tym roku. Miłego oglądania.

Źródło: IMDB

STARCIE („ATTRITION”) – ZWIASTUN

Reklama

ZWIASTUNY

Wielu fanów Scotta Adkinsa widząc nowy zwiastun jego filmu „Dead Reckoning” uznało, że coś tutaj nie pasuje. No i faktycznie. Przede wszystkim jest to...

ZWIASTUNY

Danny Trejo wali film za filmem, tak jakby dopadł jakiegoś bandziora i tłukł po mordzie do nieprzytomności. Możemy się czuć tak samo, bo co...

ZWIASTUNY

Jak zapewne zauważyliście chodząc po supermarketach lub galerii handlowej… nadchodzą Święta. Powoli rozstawiają się regały i całe działy z bombkami, choinkami, światełkami i tym...

ZWIASTUNY

W momencie, kiedy zapisałem sobie na liście „do zrobienia” napisanie newsa o serialu „Hunters” zdałem sobie sprawę z jednej rzeczy. Chyba jeszcze ani razu...