Wszystko dzieje się tak szybko, że czasami trudno zauważyć, że ktoś się mocno wybił. Tak jest w przypadku Dave Bautisty (“Kickboxer“, 2016). Były zawodnik wrestlingu wchodzi na salony z buta już regularnie. Widać, że chce iść śladami przetartymi przez Dwayne Johnsona i dobrze mu idzie. Co prawda mojej uwagi aż tak nie zwrócił, ale dystrybutorzy z całego świata zacierają ręce na zyski i inwestują. Właśnie sprzedano film “Universe’s Most Wanted” do dystrybutorów z ponad 20 państwa świata – zaznaczę, że zdjęcia jeszcze nie zostały rozpoczęte. Film kupują w ciemno, wiedząc, że będzie to akcja połączona z sci-fi.
Ogólnie rzecz ujmując – to, że dany film kupuje się jeszcze przed jego powstaniem to raczej normalny zabieg. Trzeba brać jednak pod uwagę, że nawet weterani Kina Akcji mają problem ze sprzedażą swoich projektów lub takich, które chcieliby zrealizować i mocno w nie wierzą. Bautista nie ma takich rozkmin, ma swoje 5 min. i możliwe, że ten czas się wydłuży biorąc pod uwagę karierę Johnsona, który jest od lat na szczycie.
Za reżyserię “Universe’s Most Wanted” będzie odpowiadał Brad Peyton, który wcześniej współpracował z Johnsonem przy “Rampage: Dzika Furia” (2018) i “San Andreas” (2015). Chyba można przewidzieć co od twórcy dostaniemy. Mnóstwo efektów specjalnych, widowiskowość mocno przesadzoną i PG-13. Czyli projekt dla mas. Pożyjemy, zobaczymy.
Źródło: Deadline





































