Obserwuj nas w mediach społecznościowych

Wpisz tytuł filmu lub nazwisko aktora.

Kino Sztuk Walki | Portal o Filmach Akcji.

RECENZJE

Człowiek Zasad („Absolution”), 2015

Człowiek Zasad - Steven Seagal, Byron Mann

Kilka miesięcy temu pisałem o planach „Grubego”, a w zasadzie o trzech filmach, które czekały na premierę. Jednym z tych tytułów jest „Człowiek Zasad” („Absolution”). Na pierwszy rzut oka widać, że tytuł brzmi groźnie. To oczywiście żarcik, tytuł brzmi śmiesznie… zwłaszcza, że ostatni film jaki widziałem z Seagalem to „Demonstracja Siły”, trudno o powagę, kiedy ogląda się takie gnioty. Przed seansem nowego hitu DVD miałem pewne obawy, które towarzyszą mi od dobrych kilku lat, zawsze kiedy włączam jakiegoś akcyjniaka z „mistrzem aikido”. O dziwo odpaliłem film i obejrzałem do końca bez przerw. Zdziwieni? Ja byłem zdziwiony. Film jest na poziomie „Sprawiedliwości Ulicy” ! Oczywiście, nie jest to nawet dobra forma, można powiedzieć, że też nie jest zła. Tak czy siak jest lepiej niż ostatnio. Niestety nie jest to zasługa Seagala. Już wyjaśniam dlaczego…

Po pierwsze znowu widać, że jest dublowany, ujęcia od tyłu, wstawanie, kopniaki, wszystko to rola „czarodzieja”, po drugie, mam wrażenie, że waży więcej niż ważył. Mam nadzieję, że jego fani mi wybaczą te ciągłe przytyki do masy, ale kole to mnie w oczy, że aż boli. Seagal ma w tym filmie jeden fajny tekst, jak za starych dobrych czasów, ale to trochę za mało. Jeżeli chodzi o scenariusz to naprawdę uwierzcie mi na słowo, że nie jest źle, film jest zrozumiały. Nie będę wam tutaj opisywał fabuły, możecie sobie sprawdzić na filmwebie. Ogólnie ujmując chodzi mniej – więcej o to co zawsze, czyli, są penery i jest Seagal, ktoś musi dostać wpierdol.

Co ciekawe „Człowiek Zasad” jest sequelem filmu „W Imię Zasad” z 2014, którego jeszcze nie widziałem, ale obiecuję, że do niego zajrzę i coś naskrobię. Wracając do tematu – czemu film jest niezły? Ponieważ zdarzyło się coś, co zdarza się bardzo rzadko – Seagal ma partnera w postaci aktora Byron Mann’a (występił w „Ulicznym Wojowniku” z Van Damme), który prezentuje się dobrze. Właściwie, gdyby to on grał w roli głównej, a „Grubego” by nie było… było by lepiej. Gość potrafi nieźle wywijać nogami, nie potrzebuje kaskadera, a ma prawie 50-tke na karku. Jako bad guy w filmie wystąpił Vinnie Jones, który ostatnio występuje co chwile w jakimś akcyjniaku. Do całej ekipy dochodzi jeszcze piękna Adina Stetcu, dla której ta produkcja jest debiutem.

Największy plus filmu to reżyseria – Keoni Waxman. Dziwne, że to piszę, bo facet jest odpowiedzialny za ostatnie kilka gniotów Seagala. Tak czy siak montaż i post-produkcja na solidnym poziomie i uwaga… dobra muzyka ! Muzyka to również atut tego filmu.

Napiszę tak – jeżeli jesteś fanem Seagala to obejrzyj, a jeżeli nie to nie oglądaj. Film jest niezły. Niestety to nie zmienia faktu, że wkrótce nasz bohater wystąpi w serii kilku kolejnych gniotów.

Ocena: 5/10

4 komentarze

4 Comments

  1. Pingback: Obsada serialu "Wu Assassins" z Uwaisem i Dacascosem coraz większa. - Kino Sztuk Walki

  2. Pingback: Kontrakt Na Zabicie ("Contract To Kill"), 2018 - Kino Sztuk Walki

  3. Pingback: Drapacz Chmur ("Skyscraper"), 2018 - Kino Sztuk Walki

  4. Pingback: Mark Dacascos i Iko Uwais w serialu Netflixa. - Kino Sztuk Walki

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama

ZWIASTUNY

Fani Stevena Seagala doczekali się nowego tytułu akcji – „Beyond The Law”, który miał premierę 6 grudnia zeszłego roku. Po „Wyniszczeniu” (2018) można się...

RECENZJE

Steven Seagal w ciągu ostatnich 18 lat zaliczył więcej upadków niż wzlotów i wygląda na to, że ma to kompletnie w dupie. Robi to...