„Little America”, thriller sci-fi ze Stallonem nadal czeka na swoją kolej.

Sylvester Stallone w filmie „Rambo V: Ostatnia Krew” (2019).

Jak już wiemy, zdjęcia do nowego thrillera sci-fi z Sylvestrem Stallone pt. „Samarytanin” („Samaritan”) zostały przerwane. Premiera jest zapowiedziana na wakacje 2021 roku, ale nadal nie wiadomo, kiedy aktorzy wrócą na plan. Tymczasem kolejnym projektem, który czeka na swoją kolej jest również thriller sci-fi – „Little America”. Film jest cały czas w fazie przed-produkcyjnej, ale takie opóźnienia mogą go odroczyć lub zastąpić innym projektem.

Czas w przypadku Sylvestra Stallone ma duże znaczenie, heros kina akcji ma na głowie zawsze wiele produkcji, a z tyłu głowy setki pomysłów. I chociaż zdaje się, że kolejnym tytułem, do którego się przymierza jest „Little America”, to wcale tak być nie musi. W każdym razie ten thriller sci-fi zapowiada się dość ciekawie i jest inspirowany „Ucieczką z Nowego Jorku” (1981).

Akcja „Małej Ameryki” przenosi widza do dystopijnej przyszłości. Stany Zjednoczone są bankrutem, wszędzie trwa wojna. Prezydent zrujnował gospodarkę, a Chiny przejmują władzę nad światem.

Za scenariusz i reżyserię odpowiada Rowan Athale, brytyjczyk, który zadebiutował thrillerem „The Rise”. Tytuł ten zgarnął kilka nagród i został ciepło przyjęty przez krytykę. Co z tego wyjdzie? Mam nadzieję, że zobaczymy za jakiś czas.

Źródło: Deadline