Nie ulega wątpliwości, że film “Prawo Zemsty” z 2009 roku jest jednym z lepszych akcyjniaków jakie kiedykolwiek powstały. Pamiętam jakie wrażenie na mnie zrobił ten tytuł jak byłem na seansie w kinie. Naprawdę mocna produkcja, która też ugruntowała pozycję Geralda Butlera na półce z filmami akcji. Przyznaje, że do głowy nie wpadłby mi pomysł na to, że miałby powstać sequel. Fabuła wydaje się być zamknięta, a obraz reżyserii F. Gary Grey’a tworzy spójną całość. A jednak… szykujcie się na “Prawdo Zemsty 2”.
Miejsce na Twoją reklamę.
“Prawo Zemsty 2” – Gerald Butler będzie producentem.
Jakiś czas temu “Prawo Zemsty” trafiło na platformę Netflix, gdzie zanotowało bardzo dobre wyniki. Film znalazł się w trójce najczęściej oglądanych. W takiej sytuacji od razu zaczęto kombinować nad kontynuacją. Informacje o tym, że “Prawo Zemsty 2” jest w przygotowaniu są oficjalne. Można powiedzieć, że kasa na produkcję leży na stole. Tytuł będzie finansowany przez wytwórnię Village Roadshow Pictures. Jednym z producentów zostanie odtwórca głównej roli w oryginale – Gerald Butler wraz ze swoim partnerem z “G-Base” Alanem Siegelem.
Kadr z filmu “Prawo Zemsty” (2009).
Pomimo tego, że krytycy nie patrzyli na film przychylnym okiem to okazał się on hitem wśród widzów. Zarobił na całym świecie $127 milionów. Producenci są przekonani na podstawie wyników z Netflixa, że publiczność jest spragniona inteligentnych thrillerów akcji. Potwierdzono również, ze scenariusz do sequela zostanie napisany przez twórcę oryginału Kurta Wimmera. Niestety nie wiadomo jeszcze nic o obsadzie ani fabule kontynuacji.
Jeffrey Greenstein z Millennium Media podczas 41. American Film Market potwierdził, że zostanie zrealizowana czwarta część “W Ogniu” z Geraldem Butlerem. Przypominam, że ostatnio...
“Skok Stulecia” z 2018 roku okazał się naprawdę mocnym, solidnym filmem akcji, w którym nawet udział 50 Centa nie przeszkadzał. Scenariuszem i reżyserią tej...
17 września, czyli dokładnie za dwa dni będzie miał premierę nowy tytuł akcji z Geraldem Butlerem i Frankiem Grillo – “Copshop”. Za stołkiem reżyserskim...