Gary Daniels – czy tego gościa trzeba przedstawiać? Wytrwałym w boju fanom “Kina Sztuk Walki” na pewno nie, ale tym, których wiedza na temat filmów karate / akcji skończyła się na kilku tytułach Bruce’a Lee i serialu “Strażnik Teksasu” zdecydowanie tak.
Miejsce na Twoją reklamę.
Gary urodził się w Londynie i od ósmego roku życia ćwiczył różne dyscypliny walk: kung fu, taekwondo oraz kickboxing. To jeden z typów ze starej szkoły, tych, którzy potrafią dać po mordzie w realu, nie zastępują ich w każdej scenie kaskaderzy i efekty specjalne. W swojej zawodowej karierze kickboxera zanotował 22 zwycięstwa, z czego 21 przez KO. To mówi samo za siebie – jak uderzy – to przeciwnik traci świadomość.
Odnośnie filmów też trzyma fason, dostaje wciąż role główne, nie wyleciał na amen z obiegu jak kilku innych weteranów. Kilka lat temu zaliczył występ w filmie “Niezniszczalni”, wystąpił w solidnych filmach takich jak “Gdy Księżyc Ma Barwę Krwi”, “Mordercza Triada”, czy “Furia”. Zaprezentował się również jako bad guy w filmie “Miejski Łowca” – warto obejrzeć z uwagi na jego pojedynek z Jackie Chanem.
Jakiś czas temu wspominałem, że Mark Dacascos był idolem dla wielu polskich fanów, pomimo tego, że nie osiągnął takiego sukcesu jak chociażby Jean-Claude Van...
Po tym jak Film One Production zrobiło film troszkę bardziej górnolotny – “Death Junction” (1994), wszystko wróciło do normy. Ten jeden strzał okazał się...
Hwang Jang Lee to gość, który w latach 70-tych i 80-tych był znany w całych Chinach. Występował głównie jako bezlitosny bad-guy. Zrealizował ponad 60...
Pingback: Porwana ("Misfire"), 2014 - Kino Sztuk Walki