Connect with us

Wpisz nazwisko aktora lub tytuł filmu.

KinoSztukWalki.plKinoSztukWalki.pl

RECENZJE

Zastępca (“Second In Command”), 2006

"Zastępca" - Jean-Claude Van Damme

7 lipca 2005 roku w telewizyjnych wiadomościach na całym świecie było głośno o zamachach terrorystycznych w Londynie. W wyniku czterech eksplozji zginęły 52 osoby i ponad 700 zostało rannych. Wyobraźcie sobie, że dokładnie tego samego dnia i w tych samych godzinach dochodziło do eksplozji na planie filmu “Zastępca” (“Second In Command”). To właśnie wtedy realizowano finałowe sceny wybuchów na zamkniętej ulicy w Rumunii.

Po realizacji dwóch bardzo dobrych filmów przeznaczonych na rynek VHS – “Skazany na Piekło” (2003) i “Mściciel” (2004) Jean-Claude Van Damme postanowił wziąć udział w nowej produkcji, której reżyserem został Simon Fellows. Gość był świeżo po premierze “7 Sekund” z Wesley Snipesem, który również był filmowany w krainie Draculi. Fellows można powiedzieć, że rozdziewiczył teren i znał rewiry jak swoje. Do tego niskie koszty produkcji i wszystko pod ręką. Nic, tylko siekać filmy. Scenariusz “Second In Command” napisało trzech dżentelmenów – David L. Corley (znany z filmu “Solo”, który swego czasu szedł jak świeże buły w wypożyczalniach), Jason Rothwell i Jonathan Bowers.

Miejsce na Twoją reklamę

Fabuła skupia się w jednym miejscu, w ambasadzie USA, w której schronienie znajduje Prezydent ogarniętego wojną domową kraju. Trzeba gościa chronić, bo rebelianci trzymają z wojskiem. Dowództwo przejmuje tytułowy “Zastępca”, czyli Sam Keenan – dyplomata i były żołnierz. W tej roli oczywiście Van Damme. Więcej znanych twarzy tutaj nie mamy, jest za to urocza Julie Cox. Dla ciekawostki (a to lubimy) mogę tylko dodać, że w jednej z ról miał wystąpić Scott Adkins… tak… to właśnie tutaj miał po raz pierwszy wystąpić z JCVD. Niestety miał inne zobowiązania, a Panowie finalnie poznali się bliżej w “Strażniku Granicy” (2008).

Co mogę powiedzieć na temat “Zastępcy”? Jest to średni film na raz, który da się obejrzeć. Pomimo tego, że akcja ma miejsce cały czas w tym samym miejscu, pomimo tego, że Van Damme prawie w ogóle nie kopie, to jakoś jest to pozycja zjadliwa. O dziwo, widać, że belg tutaj stara się dobrze wypaść aktorsko, ogląda go się po prostu przyjemnie. Montaż jest niestety chaotyczny, próby działania na zasadzie zoom-in, zoom-out, czy slow motion w jakiś przypadkowych momentach to nie atut. Więcej do tego rumuńskiego filmu nie wrócę, ale też nie skreślam… w filmografii aktora są produkcje kinowe, które wypadły gorzej, więc tragedii nie ma. Tak, czy siak – tylko dla prawdziwych fanów.

Ocena: 4,5/10

Miejsce na Twoją reklamę

RECENZJE

Słowo “klasyk” zazwyczaj kojarzy mi się ze starymi tytułami, które przetrwały próbę czasu, które były przełomowe lub mocno utkwiły w sercach fanów. Zdarza się,...

RECENZJE

Wiele lat temu gdzieś w telewizji widziałem wyrywkowo film “Wielka Draka w Chińskiej Dzielnicy”. Wiedziałem, że to klasyk, ale jakoś tak wyszło, że do...

RECENZJE

Jean-Claude Van Damme jest na samym wierzchołku szczytu swojej kariery. Właśnie kończy mu się kontrakt z Universal Pictures, a premierę ma jego debiut reżyserski...

RECENZJE

Badanie przesiewowe, czyli pokaz testowy filmu, po angielsku “test screening” ma na celu zebranie wiedzy na temat tego, czy dana produkcja się przyjmie, czy...