Obserwuj nas w mediach społecznościowych

Wpisz tytuł filmu lub nazwisko aktora.

Kino Sztuk Walki | Portal o Filmach Akcji.

RECENZJE

Stój, Bo Mamuśka Strzela („Stop! Or My Mom Will Shoot”), 1992

Stój, Bo Mamuśka Strzela - Sylvester Stallone

Na przełomie lat 90-tych dwie gwiazdy Kina Akcji rywalizowały na całego. Kiedy Sylvester Stallone zrealizował „Rambo” (1982), wtedy Arnold Schwarzenegger postanowił zrobić „Commando” (1985). W momencie, kiedy ten drugi obrał kierunek komediowy i wystąpił w „Bliźniakach” (1988) ten pierwszy chciał iść tą samą ścieżką. W 1991 roku Arni puścił plotkę, że jest zainteresowany nowym scenariuszem komediowym od Williama Osborne i Williama Davisa. Sly postanowił nie czekać, od razu rzucił wszystko i wykonał kilka telefonów. Dostał z miejsca rolę główną w „Stój, Bo Mamuśka Strzela”. W jednym z wywiadów wyznał, że uważa ten film za swój najgorszy, ale czy faktycznie miał rację?

Trzeba przyznać, że wyścig obu Panów rozwinął się do maniakalnych i ambicjonalnych rozmiarów. W tym przypadku faktycznie Schwarzenegger wpuścił Stallone’a w maliny. I to dosłownie, produkcja o twardym glinie i jego nadopiekuńczej mamusi została zjedzona przez krytyków. Film otrzymał aż trzy Złote Maliny. Za co? Za najgorszą rolę główną dla Slya, za drugoplanową dla Estelle i za scenariusz. Pomimo tego coś tutaj się nie zgadza. Otóż produkcja na siebie zarobiła i zgarnęła ponad $70 milionów w kinach na całym świecie. Nie wliczając wydań VHS, które mogły przynieść drugie tyle zysku.

Moim skromnym zdaniem fani mają zupełnie odmienne zdanie. Za reżyserię „Stop! Or My Mom Will Shoot” odpowiada Roger Spottiswoode. Facet wcześniej nadzorował produkcję „Turner i Hooch” z Tomem Hanksem i „Air America” z Melem Gibsonem. Miał doświadczenie i myślę, że wykonał dobrą robotę. Scenariusz napisany przez twórców „Bliźniaków” za Chiny nie zasługuje na miano malinowego. Przede wszystkim przyjrzyjcie się temu jak kiedyś robiono komedie. Były nie oklepane i na swój sposób wyjątkowe. Teraz patrzymy na ekran i mówimy „… ale to już było”. A ile filmów widzieliście o glinie i przeuroczej mamusi? Jedną? No właśnie. Dlatego z miejsca pomysł zasługuje na uznanie. I tak w rzeczywistości jest, nawiązania do tej komedii można znaleźć w wielu serialach telewizyjnych.

A właśnie, odnośnie nawiązań, mamy w filmie jedną scenę, w której świetna Estelle Getty wypowiada sekwencję „Terminatora”. Fajny i zabawny smaczek dla fanów. Ta aktorka w roli kochanej mamuśki spisała się naprawdę dobrze, jest na swój sposób urocza. A odcięty od emocji Sly? Jest sobą, nie wygłupia się, a swoją powagą w całej sytuacji odnajduje się jak pączek w maśle. Myślę, że jak na niedzielne popołudnie taki tytuł przypasuje. Ode mnie szósteczka z plusem. Stallone nie miał racji… wyolbrzymia.

Ocena: 6/10

Reklama

INFORMACJE

Sylvester Stallone i Arnold Schwarzenegger to największe gwiazdy Kina Akcji lat 80-tych. Panowie rywalizowali i podnosili sobie poprzeczkę latami. Trzeba przyznać, że tak naprawdę...

ZAPOWIEDZI

Pytanie dobrze postawione. I jak sami widzicie sama kwestia tego, czy „Creed III” powstanie nie ulega wątpliwości. Projekt został oficjalnie zapowiedziany już kilkukrotnie. Sprawa...

INFORMACJE

Kino sztuk walki / akcji czasami łączy się z grami. Powstają ekranizacje filmowe na podstawie gier takie jak „Uliczny Wojownik” (1994) z Jean-Claude Van...

RECENZJE

Muszę przyznać, że minęło naprawdę sporo czasu od mojego pierwszego seansu „Pazura Tygrysa 3”. Pamiętam, że wtedy wyemitowała go telewizja TV4, a ja ledwo...