Obserwuj nas w mediach społecznościowych

Wpisz tytuł filmu lub nazwisko aktora.

Kino Sztuk Walki | Portal o Filmach Akcji.

ZAPOWIEDZI

Statham, Eastwood i raper Post Malone w „Wrath of Man”. Data premiery.

Jason Statham - Wrath of Man

Jasona Stathama mieliśmy okazję oglądać po raz ostatni w zeszłym roku za sprawą spin-offu serii „Szybcy i Wściekli”. Mowa tu oczywiście o gigantycznej produkcji „Hobbs i Shaw„, w której tworzył wybuchowy duet z Dwaynem Johnsonem. Jak się okazuje już pod koniec 2019 roku aktor był na planie nowej produkcji o tytule „Wrath of Man”, która niedługo będzie miała premierę.

Na zdjęciu powyżej widzimy autentyczne zdjęcie z planu, jak widać, Statham trochę przybrał na masie. Podczas zdjęć towarzyszyli mu Scott Eastwood, syn Clinta Eastwooda i raper Post Malone. Gatunek nowej produkcji jest sprecyzowany jako thriller akcji. Sam fakt, że za stołkiem reżyserskim zasiadł Guy Ritchie pozwala sądzić, że będziemy mieli do czynienia z zajebistą produkcją.

Jason Statham i Guy Ritchie współpracowali już razem trzykrotnie i przy każdej okazji ich filmy stawały się mega-hitami docenionymi przez krytyków. Tak dla przypomnienia: „Porachunki” (1998), Przekręt (2000) oraz „Revolver” (2005). Wygląda na to, że „Wrath of Man” może powtórzyć sukces poprzedników, zwłaszcza, że będzie to tak naprawdę remake francuskiej produkcji o tytule „Cash Truck”. Premiera filmu została zaplanowana na 15 stycznia 2021. Czekacie?

Źródło: Deadline

Reklama

ZAPOWIEDZI

Ostatnio informowałem o nowej produkcji duetu reżysersko-aktorskiego, mianowicie Ritchie-Statham w postaci filmu „Wrath of Man„, którego premierę zapowiedziano na styczeń 2021. Wiele wskazuje na...

ZAPOWIEDZI

Uwaga, Ci dwaj Panowie u góry, czyli kozaki co w ryja umieją przyjebać właśnie zakończyli pracę na planie filmu „Hobbs & Shaw”. Jak wszyscy...

ZAPOWIEDZI

„Szybcy i Wściekli 8” zarobili na całym świecie grubo ponad miliard dolarów. Nie dziwi nikogo fakt, że z góry zapowiedziano kilka kolejnych kontynuacji. Projekt...

ZAPOWIEDZI

Trzeba przyznać, że Dwayne Johnson płynie na wysokiej fali. Przede wszystkim bardzo się cieszę, że jego projekty trafiają do kina, a nie direct-to-dvd. Druga...