Kontakt

Wpisz aktora lub tytuł filmu.

KinoSztukWalki.plKinoSztukWalki.pl

RECENZJE

Gliniarz w Przedszkolu 2 (“Kindergarten Cop 2”), 2016

Gliniarz w Przedszkolu 2 - Dolph Lundgren

Ostatnio postanowiłem przypomnieć czytelnikom “Gliniarza w Przedszkolu” z 1990 roku. Święta już za kilka dni, więc poszedłem za ciosem i sprawdziłem sequel komedii Ivana Reitmana. Wiedziałem o jego powstaniu już od kilku lat, ale nie miałem jakieś szczególnej ochoty go odpalać. Przypomnienie o tym tytule mi załączył Netflix, film stał się dostępny na wyciągnięcie ręki do pilota. Miałem wolny wieczór i brak pomysłu na jakiś konkretny tytuł. Wiecie, takie moment, w którym obejrzałem już sporo ambitnych filmów, które miałem do nadrobienia i nie mam ochoty się skupiać. Stwierdziłem, że to odpowiednia chwila na włączenie “Gliniarza w Przedszkolu 2” z 2016 roku. Z jednej strony magnesem do tej decyzji był Dolph Lundgren i sentyment do oryginału. Z drugiej wiedziałem, że Szwed od lat idzie w ilość, a nie jakość. Zaryzykowałem.

Miejsce na Twoją reklamę.

“Gliniarz w przedszkolu 2” to trudne wyzwanie.

Tworzenie sequela to ambitne przedsięwzięcie, bardzo często skazane na porażkę. Na palcach jednej ręki można zliczyć dobre kontynuacje solidnych filmów. W 2015 roku ogłoszono, że powstanie “Kindergarten Cop 2”, a za stołkiem reżyserskim stanie Don Michael Paul. I już w tym momencie mogła się zaświecić lampka ostrzegawcza. To reżyser, który zawodowo zajmuje się sequelami niższych lotów. Chodzi o to, że potrafi zrobić coś co nie będzie kompletą lipą, będzie mocno średnie, ale nie na tyle złe, żeby się nie sprzedać. Też nie na tyle dobre, żeby dorównać w jakikolwiek sposób oryginałowi. Paul sieknął “Wstrząsy 5” (2015), “Snajpera: Dziedzictwo” (2014), czy “Jarhead 2: W Polu Ognia” (2014). Mówią Wam coś te tytuły? Prawdopodobnie tak, ale nie ich sequele. No właśnie, z jego dokonań film, który najbardziej zapadł mi w pamięć to “Wpół do Śmierci” (2002) ze Stevenem Seagalem, czyli początek degradacji mistrza aikido do drugiej ligi.

"Gliniarz w przedszkolu 2" (2016)
Kadr z filmu “Gliniarz w przedszkolu 2” (2016).

W 2015 roku ogłoszono też, że w filmie nie wystąpi Arnold Schwarzenegger. Pan Kimble przeszedł na emeryturę. Były jeszcze podchody, żeby pojawił się w roli epizodycznej, chociaż na chwilkę. Niestety napięty plan działać Arnolda był zbyt napięty. Główny bohater został zastąpiony Dolphem Lundgrenem (obaj Panowie spotkali się w “Niezniszczalnych”). Myślę, że z punktu widzenia marketingowego była to dobra decyzja. Dla mnie tak jak pisałem był to jeden z powodów, dla których to włączyłem. Producenci też dobrze przemyśleli czas realizacji “Gliniarza w Przedszkolu 2”. 21 grudnia 2015 roku oryginał miał swoje 25-lecie, więc Ci skorzystali z okazji i tego dnia pokazali pierwsze kadry z sequela.

Gorsza kopia bez atutów oryginału.

Cała historia jest taka sama, tylko, że gorsza. Scenariusz został napisany na podstawie oryginału. Przerobił go David H. Steinberg, autor pomysłu na “American Pie 2” (2001). Niestety te przeróbki wpłynęły na produkcję źle. Relacja głównego bohatera – Reeda (nawiązanie do partnerki Arnolda z oryginały – Pameli Reed) z dzieciakami jest spłycona. A to bardzo nie ładnie, bo właśnie ten aspekt był jedną z głównych zalet oryginału. Tam jako widz mogłem się wczuć w tą szaloną sytuację jaką jest “twardziel w przedszkolu”. Tym razem postawiono na zrobienie z głównego bohatera amanta. Nie przeczę, Lundgren zawsze miał spore grono psychofanek, nawet u nas w Polsce… gdzieś tam dalej wiszą u starszych Pań plakaty tego dżentelmena. Jednym słowem spłaszczono scenariusz. I tutaj już jest dupa blada, bo sama realizacja nie wygląda źle.

Miejsce na Twoją reklamę.
"Gliniarz w przedszkolu 2" (2016)
Kadr z filmu “Gliniarz w przedszkolu 2” (2016).

Paul jest jaki jest, ale obrazek stworzył ładny i nawet przyjemny w odbiorze. Wielka szkoda, że zabrakło aspektów, które zrobiły z oryginału hit kinowy. Nie ma tu łącznika emocjonalnego między bohaterem, a widzem. Osobiście też czuję mocny niedosyt odnośnie samego słowa “sequel”. Czułbym się bardziej doceniony jako widz, jakby postawiono jednak na inny pomysł i odniesienia do oryginału. Skoro Arnold odmówił, to można było się postarać o epizod kogokolwiek innego z oryginału. Olano temat. Wielka szkoda. To po prostu gorszy remake na niedzielne popołudnie.

Wyszło średnio, jeden seans wystarczy.

Podsumowując, obejrzałem raz, kilka razy się uśmiechnąłem, ale to na tyle. Dostaliśmy średniaka, potencjał został zmarnowany. Do oryginału wrócę jeszcze nie raz, do “Gliniarza w Przedszkolu 2” już nie wrócę. Nie ma do czego. Skopali scenariusz i nie podeszli do tematu z serduchem. Mam nadzieję, że nikomu nie wpadnie do głowy pomysł na “Gliniarza w Przedszkolu 3”. To by było zdecydowanie o jeden krok za daleko. Spróbowali, nie wyszło. Obejrzałem, zapomniałem. Średniak.

Ocena: 5/10

Miejsce na Twoją reklamę.

Miejsce na Twoją reklamę.

RECENZJE

Można powiedzieć, że 2012 rok był dla Jean’a-Claude Van Damme naprawdę udany. Wystąpił on w filmie “6 Kul”, który można uznać za solidny, zresztą...

RECENZJE

Twórcy serialu “Cobra Kai” kazali nam czekać na nowy sezon równo rok czasu. Nie mam z tym problemu, jeżeli to co dostajemy jest zrealizowane...

ARTYKUŁY

Ivan Drago jest postacią fikcyjną z serii filmów “Rocky”. Bokser, rosyjski złoty medalista olimpijski, który w “Rocky IV” (1985) symbolizuje amerykańskie postrzeganie Sowietów. W...

RECENZJE

Pamiętam jak w poznańskim markecie Piotr i Paweł ujrzałem nowy przeszklony regał. To był przełom, bo znajdowały się w nim filmy na nowym nośniku...