Kontakt

Wpisz aktora lub tytuł filmu.

KinoSztukWalki.plKinoSztukWalki.pl

RECENZJE

Dorwać Wattsa (“Skiptrace”), 2016

Dorwać Wattsa - Jackie Chan

Od zawsze lubiłem filmy akcji mieszane z komedią. Jak już w roli głównej występowało dwóch bohaterów o przeciwnych charakterach robiło się naprawdę ciekawie, zwłaszcza jak mieli to być gliniarze. Albo po prostu ludzie skazani na siebie, połączeni dziwnym splotem wydarzeń. Ten gatunek filmowy to tak zwany buddy-movie (kumpelski film). Zostało już takich akcyjniaków wyprodukowanych wiele, pewnie znacie te najbardziej popularne, te emitowane non-stop w TV, które najczęściej doczekały się sequeli, bo zwyczajnie okazały się przebojami i trzeba było kłóć żelazo, póki gorące.

Miejsce na Twoją reklamę.

Kumpelskie klimaty Jackie Chana.

Wiem, wiem… piszę długi wstęp, a to jeszcze nie koniec. “Dorwać Wattsa” to film z Jackie Chanem. Chcę do tego podejść z należytym szacunkiem, ale o tym zaraz, wróćmy to tematu kumpelsko-gliniarskiego. Jedynym z pierwszych takich zestawień był film “48 Godzin” (1982) z Eddie Murphy’m i Nickiem Nolte. Nie ma tutaj pewnie nikogo, kto by nie kojarzył też “Zabójczej Broni” (1987) z Melem Gibsonem i Dannym Gloverem (cholera, jaka szkoda, że nie powstała piąta część, niech podziałają w tym kierunku). Pamiętny duet stworzył również Sylvester Stallone i Kurt Russel w filmie “Tango i Cash” (1989). Był też jeszcze bardziej wyluzowany skład, czyli chłopaki z “Bad Boys” – Will Smith i Martin Lawrence, a oprócz tego wiele, wiele innych… w tym dwa takie „smaczki” z Jackie Chanem – „Godziny Szczytu” (3 części) i „Kowboj z Szanghaju” (2 części).

"Dorwać Wattsa" (2016)
Kadr z filmu “Dorwać Wattsa” (2016).

„Shanghai Noon” to komedia-akcji połączona z westernem i przygodą, dobry i udany film, zresztą właśnie trwają prace nad trzecią odsłoną, co mnie bardzo cieszy. Polubiłem duet Jackie Chana i Owena Wilsona. Drugi tytuł to „Godziny Szczytu”, w roli głównej obok Inspektora Lee występuje James Carter (Chris Tucker – fenomenalny komik). O tej produkcji nie musze wam zbyt wiele pisać, pewnie wiecie, że tą rolą Chan podbił Hollywood i od 1998 roku cała Ameryka wie co to za gość i na co go stać. Wspominam tutaj o tych filmach, bo właśnie czytacie recenzję trzeciego buddy-movie z Jackie Chanem – filmu “Dorwać Wattsa” („Skiptrace”), a jego korzenie sięgają właśnie “Rush Hour”. Już wyjaśniam o co chodzi.

“Dorwać Wattsa” zamiast “Godzin Szczytu 4”.

Od wielu lat trwały rozmowy na temat powstania “Godzin Szczytu 4”, jak wiemy już przy drugiej i trzeciej części nie było łatwo. Chris Tucker chciał coraz to większej kasy i wpływu na całokształt obrazu i w końcu tak się stało. Czy wyszło na dobre… raczej tak, na pewno Tuckerowi, portfel cięższy o $20 milionów. Można na luzaku dyskutować o kolejnym sequelu. No i tak dyskutowali… Chris spotkał się nawet z Chanem, żeby pogadać o projekcie i prawie by wypalił… ale ciężko było to zgrać terminowo, bo i reżyser Brett Ratner jest zajętym człowiekiem.

Miejsce na Twoją reklamę.
"Dorwać Wattsa" (2016)
Kadr z filmu “Dorwać Wattsa” (2016).

W każdym razie… coś tam dyskutowali i dyskutowali i do mediów trafiła informacja, że “Godziny Szczytu 4” nie powstaną… scenariusz zostanie przerobiony i Chris z Chanem rozpoczną pracę nad zupełnie nową trylogią pod tajemniczym tytułem “Dorwać Wattsa”, który będzie realizowany w Chinach i tam zarobi “kokosy”. I tak się stało, bo $140 mln to zdecydowanie dużo „kokosów”, tyle tylko, że Chris Tucker nie wystąpił w filmie. Dlaczego?

Kto miał zastąpić Chrisa Tuckera?

Wiadomo, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o “kokosy” i tajskie masaże. Oficjalna przyczyna nie została podana, ale można się domyślać, że producenci stwierdzili, że jak już robić duet Chana z Tuckerem to tylko w serii “Godziny Szczytu”, chociaż to tylko mój domysł, uważam, że ma ręce i nogi i myślę, że to nie byłoby dobre posunięcie. W każdym razie trzeba było znaleźć kogoś, kto jest zabawny. Kto może rozgrzać publikę w kinach, kogoś, kto będzie przeciwieństwem Chana.

"Dorwać Wattsa" (2016)
Kadr z filmu “Dorwać Wattsa” (2016).

Pierwsza propozycja padła na Stiflera z “American Pie” (1999), ale później go zamieniono na króla Jackassów – Johnnego Knoxville. I dobrze zrobiono, facet pasuje do filmu i ma “to coś”. Za reżyserskim stołkiem zasiadł Renny Harlin (ten gość wyreżyserował wcześniej “Szklaną Pułapkę 2” z Willisem i “Na Krawędzi” ze Stallonem) – to musiało się udać. Zasiadłem do oglądania z zaciekawieniem, zastanawiałem się, czy poprzeczka postawiona przez “Godziny Szczytu” i “Kowboja z Szanghaju” nie będzie za wysoka. Okazało się, że nie jest. Film dał radę, Chan i Knoxville dali radę.

Solidna robota twórcy “Szklanej Pułapki 2”.

Za scenariusz jest odpowiedzialny Jay Longino i Ben David Grabinski. Co ciekawe to są goście prawie całkowicie bez doświadczenia w branży, nie wiem jak im się to udało, ale udało się, scenariusz jest solidny i trzyma poziom. Nie oczekiwałbym czegoś nadzwyczajnego po buddy-movie. Ma być akcja, ma być przygoda, szczypta śmiechu i parę osób, którym trzeba „złoić skórę”. To wystarczy i mi wystarczyło. Fabuła jest prosta: Detektyw z Hong Kong łączy siły z szalonym hazardzistą, by dorwać jednego z najgroźniejszych chińskich gangsterów. Proste nie? Każdy zrozumie… więc nie trzeba robić nic innego jak poddać się przygodzie.

Miejsce na Twoją reklamę.
"Dorwać Wattsa" (2016)
Kadr z filmu “Dorwać Wattsa” (2016).

Reżyser podszedł do filmu solidnie, robota została wykonana na dobrym poziomie, tak samo ma się montaż, tu wszystko jest w porządku, nie ma do czego się doczepić. W pierwszym momencie, w niektórych scenach wkurzała mnie muzyka… pomyślałem sobie, że kompozytorzy mogli robotę odwalić lepiej, a stworzyli lekką manianę… coś tu nie gra, niektóre sceny akcji wywierają wrażenie jakby lekko „mdłych”, właśnie przez soundtrack.

Jackie Chan i Johnny Knoxville dali radę.

Jackiemu nie ma co zarzucić, można go podziwiać, gość ma ponad 60 lat na karku, a dalej kopie i wywija jak młody wilk, co więcej w “Dorwać Wattsa” nie wygląda tak staro, trochę się odmłodził. Jego partner filmowy, czyli Knoxville to świetny gość, porządnie mnie rozśmieszył parę razy… już w pierwszej scenie wyrywa laski opowiadając im historią miłości jego dziadków… a tak naprawdę streszczając scenariusz filmu “Pamiętnik”. Warto też wspomnieć, że w bad-guya wcielił się Eric Tsang. Lubię gościa… i to nie tylko z głupawych komedii, ale też poważnych ról, takich jak w filmie “Piekielna Gra” (2002), odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu.

Więź między bohaterami się wzmacnia, a ich podróż przez “pół świata” dodaje filmowi kilka pięknych krajobrazów i kolorytu. Z wielką chęcią obejrzę „Dorwać Wattsa” jeszcze raz i bardzo bym chciał, żeby powstała druga część. Tak się może stanie za kilka lat. Mam dziwne przeczucie, że lada moment po kilkuletnim zastoju Chan wróci do Ameryki i nawywija tam trochę w box-officach sequelami. Z czystym sumieniem polecam i życzę wam miłego seansu.

Miejsce na Twoją reklamę.

Ocena: 7/10

Miejsce na Twoją reklamę.

RECENZJE

Można powiedzieć, że 2012 rok był dla Jean’a-Claude Van Damme naprawdę udany. Wystąpił on w filmie “6 Kul”, który można uznać za solidny, zresztą...

RECENZJE

Twórcy serialu “Cobra Kai” kazali nam czekać na nowy sezon równo rok czasu. Nie mam z tym problemu, jeżeli to co dostajemy jest zrealizowane...

RECENZJE

Ostatnio postanowiłem przypomnieć czytelnikom “Gliniarza w Przedszkolu” z 1990 roku. Święta już za kilka dni, więc poszedłem za ciosem i sprawdziłem sequel komedii Ivana...

RECENZJE

Pamiętam jak w poznańskim markecie Piotr i Paweł ujrzałem nowy przeszklony regał. To był przełom, bo znajdowały się w nim filmy na nowym nośniku...