Kontakt

Wpisz aktora lub tytuł filmu.

KinoSztukWalki.plKinoSztukWalki.pl

RECENZJE

Człowiek Pies (“Unleashed”), 2005

Człowiek Pies - Jet Li

Jakiś czas temu zdałem sobie sprawę z tego, że nie napisałem jeszcze recenzji żadnego filmu z Jetem Li. Postanowiłem nadrobić zaległości od razu. Przypomniałem sobie jak w 1998 roku wystąpił w “Zabójczej Broni 4” z Melem Gibsonem i Danny Gloverem. To właśnie wtedy wypłynął na szerokie wody i stał się popularny na całym świecie. Później otrzymał rolę główną w “Romeo Musi Umrzeć” (2000), film swoje zarobił w USA i producenci postanowili inwestować w Li. Kolejne sukcesy kasowe zaliczyły takie tytuły jak “Pocałunek Smoka”, “Tylko Jeden”, “Od Kołyski Aż Po Grób” i “Hero”. W końcu w 2004 roku Jet wszedł na plan nowego akcyjniaka “Człowiek Pies” (wtedy film nosił angielski tytuł “Danny The Dog”). Pamiętam jak nie mogłem się doczekać na polską premierę kinową. W końcu zasiadłem przed dużym ekranem. Film zrobił na mnie ogromne wrażenie. Wróciłem do niego po latach, żeby sprawdzić, czy nadal robi robotę.

Miejsce na Twoją reklamę.

Luc Besson pisze scenariusz pod Jeta Li.

Odpowiedź jest prosta, wiadomo, że robi. To świetna produkcja, która od samego początku została napisana pod Jeta Li. Zgadza się, Luc Besson – autor scenariuszy do takich hitów jak “Transporter” (2002) z Jasonem Stathamem, czy reżyser słynnego “Leona Zawodowca” (1994) napisał rolę dla Li. Tytułową rolę człowieka, który zachowuje się jak pies, bo jak pies od dziecka jest traktowany. Danny jest bity, trzymany w klatce i posłuszny, całkowicie odczłowieczony. Usługuje swojemu Panu rozprawiając się z ludźmi, którzy wiszą mu kasę lub nie płacą haraczu.

"Człowiek pies" (2005)
Kadr z filmu “Człowiek pies” (2005).

Besson napisał również rolę pod Morgana Freemana, który miał dostrzec w Dannym dziecko, sam aktor postanowił, że jego postać będzie niewidoma. Co wrzuciło relacja bohaterów w bardziej emocjonalny wymiar, który podkreśla jeszcze mocniej świetnie dobrana muzyka. W rolę głównego złego bohatera miał na samym początku wcielić się Albert Finney. Później udano się z propozycją do Anthony Hopkinsa i Michaela Caine’a. Finalnie rolę przyjął Bob Hoskins i był to strzał w dziesiątkę. Hoskins wcielił się w postać “Pana”, strasznego gnoja, typa charyzmatycznego z dobrymi dialogami, ale przesiąkniętego nienawiścią i agresją.

Świetne sekwencje walk i emocjonalna historia.

Za reżyserię “Człowieka Psa” odpowiada Louis Leterrier, który wcześniej współpracował z Bessonem przy wyżej wymienionym “Transporterze”. Odwalił on kawał dobrej roboty. Od pierwszych scen otrzymujemy niesamowicie mocny, brutalny i ciężki klimat, który wciąga widza w historię. Gra aktorska każdego z bohaterów, którzy stanowią całkowity kontrast uderza w emocje. Od początku wiemy kto jest zły, a kto dobry. Od razu jesteśmy po stronie tego poniżanego i tresowanego jak pies człowieka, w którego wcielił się Jet Li. I tutaj muszę przyznać, że gwiazda kina sztuk walki naprawdę dobrze wypadła w swojej roli. Li po prostu dobrze zagrał, a poza tym pokazał co potrafi robić najlepiej. Otrzymujemy tu świetną choreografię i olbrzymią dawkę łomotu na najwyższym poziomie.

Miejsce na Twoją reklamę.
"Człowiek pies" (2005)
Kadr z filmu “Człowiek pies” (2005).

Warto zwrócić uwagę na relację Sama, w którego się wcielił Freeman z Dannym. Jak krok po kroku Danny zaczyna przechodzić przemianę pod wpływem opiekuńczego i dobrego człowieka. Ta produkcja zapewnia widzowi cały wachlarz emocjonalny. Dostajemy rewelacyjną grę aktorską i charakterystyczne postacie, świetnie zrealizowane ujęcia i wspaniałe sceny akcji. Do tego cała historia jest świetnie napisana i można się w nią zaangażować. Uważam, że to jedna z lepszych, jeśli nie najlepsza rola Jeta. To takie kino, które może się spodobać nawet ludziom, którzy pomijają kino sztuk walki szerokim łukiem.

Z pewnością jeszcze nie raz obejrzę “Człowieka Psa”. Powrót do tej produkcji sprawił mi przyjemność i jak się okazało, film faktycznie był tak dobry jak go pamiętałem. Myślę, że to pozycja obowiązkowa, a tym bardziej dla takich zajawkowiczów jak my. Co więcej, można ją obejrzeć z kimś, kto na co dzień nie jara się Jetem Li. To fajny tytuł na wprowadzenie kogoś w temat kina akcji.

Ocena: 9/10

Miejsce na Twoją reklamę.

Miejsce na Twoją reklamę.

AKTUALNOŚCI

Fakt jest faktem, a statystyki mówią, że seria “Niezniszczalnych” to najpopularniejszy w Polsce tytuł w dorobku Sylvestra Stallone po “Rockym” i “Rambo“. Nie dziwi...

AKTUALNOŚCI

W 1998 roku miałem 10 lat i dokładnie pamiętam jak kilku moich starszych kumpli jarało się na powrót “Zabójczej Broni”, wychodziła wtedy czwórka. Ja...

AKTUALNOŚCI

Pamiętam jak w podstawówce byłem z klasą w kinie i w całym Poznaniu wisiały plakaty z nową gwiazdą Kina Sztuk Walki. Chodzi oczywiście o...