Dudikoff, Trejo, Rothrock, Wilson, Van Damme i Rhee razem w zwiastunie.

Stare gwiazdy Kina Sztuk Walki w jednym filmie – „Pięść Furii i Złote Runo”.

Pięść Furii i Złote Runo („Fury Of The Fist And The Golden Fleece”)

Pierwsza myśl – w mordę strzelił, co za obsada. Starzy wyjadacze wracają. Tak… też tak miałem dopóki nie zobaczyłem tytułu filmu. Przeczuwałem już wtedy, że to będzie coś dziwnego. Wszyscy spotkali się na jednym plan i zrealizowali film… nie wiem jaki to gatunek. Chyba „komedia”? Coś dla najwytrwalszych fanów „głupiego” humoru. Inaczej się tego nie da nazwać. Ja wanem takiego „czegoś” nie jestem. W każdym razie zobaczcie sami zwiastun filmu Pięść Furii i Złote Runo („Fury Of The Fist And The Golden Fleece”).

Czytaj więcej

Debiut reżyserski Marka Dacascosa ze starą gwardią będzie miał premierą w 28 krajach!

Takie wiadomości lubię pisać. Mark Dacascos zrealizował film „Pojedynek w Manili” w 2016 roku. Jest to jego debiut reżyserski, a w obsadzie oprócz siebie samego zaangażował takie gwiazdy starej gwardii jak Olivier Gruner („Miasto Aniołów”), Cary-Hiroyuki Tagawa („Mortal Kombat”), Matthias Hues („Bez Odwrotu 2: Szalejący Piorun”), Don Wilson („Czarny Pas”) i Cynthia Rothrock („Waleczna Dama”). Trzeba przyznać, że to gratka dla tysięcy fanów Kina Sztuk Walki, obsada rewelacyjna… niestety film jak wiele innych… przeszedł bez echa… do dzisiaj.

Czytaj więcej

Don „The Dragon” Wilson kopie tyłki w zwiastunie nowej komedii.

Tyle newsów piszę, no tyle newsów o Stallonie, Van Dammie, Schwarzeneggerze i wielu innych, a o Donie „The Dragonie” Wilsonie dupa – nic. Zaledwie jedna informacja w przeciągu ostatniego roku. Powód jest prostu – nie ma za bardzo o czym pisać, ale na całe szczęście to się zmieniło. Legenda kickboxingu ma swoje lata świetności za sobą, ale nadal jest angażowany do filmów. W styczniu będzie miała premierę komedia – „Modlitwa Pana McGetty” („Praying Mr. McGetty”), w której Wilson występuje na drugim planie, ale za to kopie tyłki jak za starych dobrych czasów.

Czytaj więcej

Billy Blanks, Don Wilson i Matthias Hues wystąpią w filmie sztuk walki – „Devotion”!

Wiem, wiem… nagłówek wam się spodobał. Mnie również, bo Kino Sztuk Walki na początku lat 90-tych bez tych dżentelmenów nie byłoby tak fajne jak było. Chodziło się do wypożyczalni, brało na VHS „Równowagę Sił” z Blanksem, „Czarny Pas” z Wilsonem i „Mrocznego Anioła” z Huesem no i wieczór był zajebisty. Chłopaki na siłowni potem o tym gadali i chcieli wyglądać jak te kozaki z filmów. Niestety kozaki zaczęły grać w coraz gorszych produkcjach, trudno dostępnych, a te wspaniałe czasy minęły. Wilson i Hues coś tam grają, a Blanks od wielu lat zmienił już sylwetki tysięcy ludzi ze swoim programem Tae-Bo. Chłopaki wrócą… ale na dalszym planie… w filmie „Devotion” („Poświęcenie”).

Czytaj więcej

Cary – Hiroyuki Tagawa znowu zły.

Duel Of Legends, Cary-Hiroyuki TagawaPierwsze wzmianki o filmie „Duel Of Legends” pojawiły się już w 2006 roku. Właściwie to nie wiem kiedy film był realizowany, wiem, że machina promocyjna ruszyła rok temu, zdjęcia są zakończone, a premiera odbędzie się  w tym roku. Nie jest to wielki projekt, podejrzewam, że u nas w Polsce może się nawet nie pojawić na DVD. Jedna sprawa przykuła moją uwagę, mianowicie budżet, który wynosi $7,3 mln. To naprawdę spora kasa, za którą oczekuje się przyzwoitej jakości. Niestety trailer nie jest super obiecujący, urywki pojedynków wyglądają na mdłe i nieciekawe. Za niższe budżety ostatnio filmy robi Van Damme, Seagal i Lundgren.

Wszystko wygląda na to, że do starych „wyjadaczy” z sentymentem podeszli bogacze z Rosji i Kazachstanu wykładając spore sumy. Przypomnę, że nagrany już jakiś czas temu i wciąż czekający na premierę film „The Whole World At Our Feet” właśnie z Tagawą, Wilsonem, Bolo Yeungiem i innymi kosztował okrągłe $30 mln ! Za taki budżet Van Damme zrobiłby 6 tytułów. Zarówno ten film jak i kilka innych trafiło do tak zwanego „dystrybucyjnego piekła”, ale to osobny temat, który niedługo poruszę.

Czytaj więcej

Mark Dacascos debiutuje jako reżyser.

Showdown in Manila 2015

Mark Dacascos debiutuje jako reżyser i gra w jednej z głównych ról. Pamiętam doskonale jego rolę w filmie „Tylko Dla Najlepszych”, jest to wciąż jeden z tych kilku, może kilkunastu filmów, do których czasami wracam. Ostatni raz widziałem Marka w „Tańcu z gwiazdami”, a jeszcze wcześniej w kinie. Tak, w kinie… przypomnę, że wcielił się on w rolę złego bohatera w filmie „Od Kołyski Aż Po Grób”, pamiętacie jak obijali się po mordach razem z Jetem Li?

Za nagłówkiem informującym o debiucie Dacascosa kryje się tez informacja, że zobaczymy całą plejadę starych gwiazd filmów karate, ponieważ do Manili przylecieli: Cary Hiroyuki Tagawa („Mortal Kombat”), Cynthia Rothrock („Waleczna Dama”), Olivier Gruner („Nemesis), Don „The Dragon” Wilson („Krwawa Pięść”), Matthias Hues („Czarny Pas”).

Czytaj więcej