Scott Adkins wraca i leje po ryjach – „Savage Dog” ! (zwiastun)

Gwiazda Kina Akcji – Scott Adkins – zdecydowanie tak można tego gościa przedstawiać. To następca takich gwiazd jak Jean – Claude Van Damme, Mark Dacascos, czy Gary Daniels. Jest w kwiecie wieku, leje po ryjach nierzadko mocniej niż młotek, czy tłuczek do kotletów. Do tego przystojny, z charyzmą i coraz większym zaufaniem wśród fanów Kina Sztuk Walki i co więcej… producentów filmowych, którzy inwestują. Co więcej, te inwestycje nie idą na marne. Jak wchodzi Adkins na plan to wiadomo, że szykuje się rozpierdol. „Savage Dog” to nowy film od tego Pana, a poniżej możecie obejrzeć zwiastun.

Akcja fabuły „Savage Dog” rozgrywa się w 1959 roku w indochinach, w kraju, gdzie nie ma reguł i litości, to okres, w którym narodziła się legenda.

Choć opis nie wiele nam mówi myślę, że możemy liczyć na sporą dawkę akcji i strzelanin. Scott w wywiadzie mówił o swojej postaci, że jest tajemnicza, skryta i małomówna… a my jako fani już wiemy… że jak bohater filmu mało mówi… to dużo robi. W filmie postawiono na klasyczne ujęcia, bez szybkich cięć i na brutalność – co mnie bardzo cieszy – nie lubię filmów, w których kilku kolesi leje się po ryjach przez pół filmu i nikomu nic nie jest.

Zawsze mam problemy z tymi tytułami, lubię sobie przetłumaczyć, a że zawsze się dziwiłem jak tłumaczenia nie były dokładne to staram się jak mogę… ale „pies” w tytule… eh… no niech będzie „Rozwścieczony Pies”, chociaż tego „psa” można by już pominąć i jakoś połączyć te dwa słowa… np. „Wścieklizna”. Brzmi lepiej?

Warto wspomnieć, że obok Adkinsa w filmie występuje Cung Le („Tekken”) i w mniejszej roli Aki Aleong („Quest”). Za scenariusz i reżyserię odpowiada Jessie V. Johnson, a zdjęcia były realizowane w Wietnamie. Data premiery jeszcze nie jest znana, ale możemy spodziewać się filmu w tym roku.

SAVAGE DOG – ZWIASTUN

Komentarze

komentarzy

7 thoughts to “Scott Adkins wraca i leje po ryjach – „Savage Dog” ! (zwiastun)”

  1. Mam nadzieję że film nie utknie w tzw „dystrybucyjnym piekle” Jak chociażby Undisputed IV.

  2. Z „Undisputer IV” nie jest jeszcze tak źle, po prostu przełożono premierę, to jeszcze nie piekło. Zobacz co się działo np. z filmem „Risk Factor” z Jalalem Merhi i Lorenem Avedonem. Film zrealizowany w 2003 roku, a premierę miał dopiero w 2015 (podobno, bo nie mogę znaleźć tej produkcji), w każdym razie po 12 latach się ukazał trailer i data premiery. Podobnie „Blizhniy Boy: The Ultimate Fighter” z Cung Le, Bolo Yeung i innymi. Film, którego machina promocyjna ruszyła w 2007 roku… a premierę miał kilka lat później… i to nie wiem gdzie… bo jedynie lata gdzieś z ruskim lektorem na nielegalnych źródłach.

  3. Nie mogę się doczekać !!! A do tego jeszcze Marko Zaror 😀
    Adkinsa i Zarora nigdy za mało .

  4. Albo za dużo . Pokręciłem. Skutki nocy w pracy. Tak czy inaczej czekam !

  5. Nie wspomniałem o nim w newsie, ale faktycznie Marko Zaror – muszę gościa sprawdzić, widzę, że kilka ról głównych dostał w karierze…

  6. Marko Zaror – też sprawdzę, puki co głównie kojarzę go jako przeciwnika Boyki z „Undisputed 3: Redemption”, ale widać, że ma umiejętności, a skoro ma i główne role, to chętnie zobaczę

  7. Coraz bardziej dochodzi do mnie, że mimo młodego wieku jestem zwolennikiem „starej gwardii” i nie łatwo mi się przestawić na nowe nazwiska, ale będziemy działać. Nowe, nie znaczy złe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *