Life („Life”), 2017

Life - RecenzjaHiroyuki Sandra w filmie „Life”.

Zastanawiałem się, czy napisać recenzję tej produkcji. Czy wpisuje się w „Kino Sztuk Walki”. W moim świecie tak, ponieważ to mój świat, w którym „Life” jest na granicy, a spójnikiem łączącym jest japoński aktor Hiroyuki Sandra. Co prawda na dalszym planie, ale do tego się już przyzwyczaiłem. W dodatku głównym bohaterem tego hollywoodzkiego filmu jest Jake Gyllenhaal, który z każdym filmem jest coraz bliżej mojej „Topowej Piątki” aktorów bez względu na podziały gatunkowe. Zwyczajnie uznałem, że ten wystrzelony w Marsa film powinien się tu znaleźć. Poza tym Hiroyuki ma swoje grono fanów w Polsce, kilku z nich z pewnością to przeczyta. Mam powód, więc zaczynam.

Czytaj więcej

The Meg („The Meg”), 2018

The Meg - Jason Statham - RecenzjaBingbing Li i Jason Statham w filmie „The Meg”.

Jason Statham zdecydowanie jest następcą takich gwiazd jak Jean-Claude Van Damme, Dolph Lundgren, Sylvester Stallone, czy wielu innych. Nosi na barkach już od wielu lat Kino Akcji i wychodzi mu to na dobre. Niestety każda passa się kończy, paradoksalnie często jest to związane z sukcesem kasowym jakiegoś tytułu. Na przykładzie wyżej wymienionego JCVD – kasowym-słabym filmem był „Uliczny Wojownik” z 1994 roku. W tym przypadku mamy „The Meg”, który był hucznie zapowiadany jako thriller z prawie $200 milionowym budżetem. Miał być rozpierdol na wysokim poziomie, a wyszło średnio i familijnie. Nie tego oczekiwałem, ale zacznijmy od początku.

Czytaj więcej

Siu-Tien Yuen

Simon Yuen (Siu Tin Yuen) - FilmografiaSiu-Tien Yuen (znany również jako Simon Yuen) urodził się 27 listopada 1912 roku w Hong Kongu. Był jednym z pierwszych filmowych mentorów w Kinie Sztuk Walki. W dodatku prawie zawsze nawalony jak Meserszmit. Zaprawiony w bojach mistrz kung fu, pustelnik, moczymorda, który stał się popularny na całym świecie na kilka miesięcy przed śmiercią.

Yuen karierę rozpoczął późno, jako prawie 40-to latek. Wystąpił w ponad 140 filmach, a w około 20 produkcjach pomagał jako kaskader, koordynator i choreograf. Doczekał się jedenaścioro dzieci, z czego ponad połowa związała swoją przyszłość z branżą filmową. To właśnie dzięki swojemu synowi, którym jest znany w Hollywood Woo-Ping Yuen (choreograf walk w „Matrixie”), staruszek odniósł sukces. Udział w „Pijanym Mistrzu” (1978) oraz „Wężu w Cieniu Orła” (1978) sprawił, że o nim na pewno nie zapomnimy. Te tytuły pozwoliły wypłynąć na szerokie wody również takim ikonom jak Jackie Chan i Hwang Jang Lee.

Aktor zmarł na atak serca podczas realizacji pierwszych zdjęć do filmu „Rzeźnik Wing” (1979) z Sammo Hungiem. Sceny z nim zostały wycięte, miał 66 lat. Pomyślałem, że warto by było, żebyście się zapoznali z filmografią tego „wariata” w pozytywnym znaczeniu. Wystąpił w nieznanych sequelach „Pijanego Mistrza” i w niezliczonych ilościach chińskiego tłuczenia po ryju ze szczyptą komedii.

Czytaj więcej

Mark Dacascos i Iko Uwais w serialu Netflixa.

Mark Dacascos i Iko Uwais połączą siły w nowym serialu „Wu Assassins”.

Wu Assassins - Mark Dacascos, Iko Uwais

Mam bardzo dobre wieści dla wszystkich fanów Kina Sztuk Walki. Iko Uwais i Mark Dacascos wystąpią w nowym serialu – „Wu Assassins”. To spore wydarzenie, ponieważ jest to dużo produkcja, a Netflix robi dobrą robotę. Wygląda na to, że Dacascos wchodzi na odpowiednią ścieżkę kariery, już po raz kolejny. Uwais to za to gość, który również potrafi mocno kopać po mordach i to własnie on wystąpi w roli głównej.

Czytaj więcej

Nowe „Wejście Smoka”? Niech się stukną w dekiel.

Remake „Wejścia Smoka” w planach. Bruce Lee przewraca się w grobie.

Wejście Smoka ("Enter The Dragon") - Bruce Lee

Wiem, że tytuł jest dość stronniczy i dosadny, ale ja po prostu tak to widzę. A raczej nie widzę, nie wyobrażam sobie nowego „Wejścia Smoka” („Enter The Dragon”) i nawet nie chcę. To klasyka, od tego się wszystko zaczęło. Tak po prostu nie można robić. Dla paru, czy kilkunastu zarobionych baniek od nowa realizować film, który zbudował ten gatunek. Niema opcji, nie w moim świecie Kina Sztuk Walki, ale zacznijmy od początku.

Czytaj więcej

Szok. Jackie Chan we Wrocławiu.

Jackie Chan odwiedził Wrocław. Tego nie spodziewał się nikt.

Jackie Chan Wrocław

Gwiazda Kina Sztuk Walki – Jackie Chan. Zdobywca Oscara za całokształt twórczości, facet, którego oglądałem na ekranie tysiące godzin. Tak tysiące… „Drakę w Bronksie”, „Policyjną Opowieść”, „Pijanego Mistrza” i wiele… wiele innych widziałem po dobre kilkadziesiąt razy. A filmografię ma sporą. Jest zdecydowanie najpozytywniejszym gościem w branży. Takim, który ciężko pracuje przy każdym projekcie. Reżyser, scenarzysta, kaskader, piosenkarz, choreograf… a przede wszystkim facet, który przeznaczył dziesiątki milionów na pomoc innym… czym on się nie zajmuje?

Czytaj więcej

Sylvester Stallone trenuje do „Rambo V”. 72 lata to tylko liczba.

72-letni Sylvester Stallone ciężko trenuje do roli w „Rambo V”.

Rambo V - Sylvester Stallone

Wczoraj pokazałem Wam video z treningu Arnolda Schwarzeneggera do filmowanego właśnie „Terminatora 6”. Dzisiaj mam kolejny materiał, tym razem z Sylvestrem Stallone ze wczorajszego treningu do „Rambo V”. Zdjęcia rozpoczną się już za 5 dni. Jeszcze nie wiadomo gdzie padnie pierwszy klaps, ale realizacja będzie odbywała się na Wyspach Kanaryjskich, w Hiszpanii i Bułgarii.

Czytaj więcej

71-letni Schwarzenegger haruje do „Terminatora 6”.

Arnold Schwarzenegger i Gabriel Luna przygotowują się do „Terminatora 6”.

Terminator 6 - Arnold Schwarzenegger

Czasami myślę, że tacy ludzie jak Sylvester Stallone, czy Arnold Schwarzenegger są naprawdę „Niezniszczalni”. Kiedy widzę jak „Terminator” przygotowuje się do swojej roli, mając świadomość, że całkiem niedawno miał operację na otwartym sercu… nie pozostaje mi nic innego jak zbierać szczękę z podłogi. Nie jeden 20-latek nie miałby tyle determinacji, zaparcia i wytrwałości co Ci „staruszkowie”.

Czytaj więcej

„Cobra 2” z Sylvestrem Stallone? Będzie rozpierdol.

Sylvester Stallone oficjalnie potwierdza. „Cobra 2” jest w planach.

Cobra 2 - Sylvester Stallone

Jak piszę takie rzeczy to aż mam ciary na łapach. Sylvester Stallone, król Kina Akcji, mistrz gatunku i wieszania na hakach skurwieli wraca. To nie są żarty. Autor sukcesu serii „Rocky”, „Rambo” i „Niezniszczalni” prawdopodobnie za bliżej nieokreślony czas weźmie się za „Cobrę 2”. Marion Cobretti, to skubaniec jakich mało i powiem Wam, że brakuje mi drania. Kto jak nie on sprzątnie te śmierci z ulicy?

Czytaj więcej

„Rambo V”, nadszedł czas na Ostatnią Krew.

Sylvester Stallone nie wyreżyseruje „Rambo V”, ale możemy być spokojni.

Rambo V - Sylvester Stallone

Krew się poleje, to mamy jak w banku, ponieważ „Rambo V” to pewniak. A zdjęcia do niego rozpoczną się lada moment, już we wrześniu. Niestety doszły mnie informacje, że Sylvester Stallone nie wyreżyseruje „Ostatniej Krwi”. Wielka szkoda, ponieważ przy czwartej odsłonie zrobił solidną robotę i uważam, że to jego dzieło i ikoniczna postać. Powinien zasiąść na krześle reżysera.

Czytaj więcej